Od jakiegoś czasu nasze życie polityczne zastygło, a inaczej mówiąc wszyscy czekają na to co zrobi Donald Tusk. Po tej decyzji znów się zacznie coś dziać. Gdyby nie komisja hazardowa było by kompletnie nudo w tą niesłychanie mroźną zimę. Ale jest jeszcze Donald Tusk, który się waha i waha i...
Ale jak długo się jeszcze może wahać? Pewnie jakiś czas, choć z drugiej strony moi koledzy z PO mówią, że DT (jak mówią o swoim szefie) już decyzję podjął. Po powrocie z nart kilka godzin rozmawiał z Grzegorzem Schetyną i już wiedzą, ale nie powiedzą. Nie powiedzą, bo czekają na kilka wydarzeń. Na początku lutego będziemy mieli bardzo ważne przesłuchania w komisji hazardowej m.in. Tuska i Kaczyńskiego (tego ważniejszego, a więc Jarosława). Za chwilę będzie przesłuchanie Mirosława Drzewieckiego (zwanego Miro) i to te wydarzenia wpłyną na ogłoszenie decyzji.
Jeżeli jednak już jest podjęta, to zastanówmy się przez chwilę jaka ta decyzja jest? Otóż całe moje doświadczenie polityczne i wiedza nabyta na studiach i w Sejmie, mówiły mi cały rok 2009, że Tusk będzie kandydatem na prezydenta. Myślałem tak, bo uważałem, że Tusk musi zmyć plamę na honorze (porażkę w 2005 roku). Po drugie PO ma "projekt", a więc odsunięcie od władzy wszystkiego co ma pisowskie zabarwienie i przejęcie wszystkich ważnych przyczółków władzy, by móc swobodnie reformować Polskę. Tak myślałem.
Ale przez ostatnie kilka miesięcy dyskutowałem o tym z różnymi ludźmi. Politykami PSL i PO, dziennikarzami i zwykłymi wyborcami. Wszystko to powoduje, że coraz mniej wierzę w to, że Tusk będzie kandydatem na najwyższy fotel w państwie. Moją tezę potwierdza tylko przypuszczenie, że decyzja już jest. Bo jeżeli jest już decyzja, to znaczy, że jest nowy kandydat, a PO musi go jeszcze "zbudować". Partia musi przekonać Polaków, dlaczego nie Tusk, tylko ktoś inny...ale kto?
Na ostatniej giełdzie nazwisk pojawiają się dwie najważniejsze kandydatury. Naturalnym jest marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, ale obok niego wysuwany jest lider społecznego zaufania Radek Sikorski. Przyjrzyjmy się wadom i zaletom obu kandydatów?
Komorowski nadaje się jak mało kto, tak by się wydawało, jest marszałkiem Sejmu, niekonfliktowy i... trochę bezbarwny. Jego start może spowodować, że ktoś go prześcignie. Marszałek już to widzi i się wzbrania. Pamiętajmy, że jeżeli wystartuje Tusk, to Komorowski jest bardzo ważnym kandydatem na premiera, szefa PO itd. Komorowski może nie być takim twardym graczem jak Tusk, może nie prowadzić tak dobrej kampanii.
Sprawdźmy więc jakie szanse ma Radek Sikorski? Stoi za nim doświadczenie międzynarodowe, zna języki i jest przystojny. Ludzie mu ufają. Jednak nie ma zaplecza w PO, Tusk może stracić wpływ na niego, jeśli ten zostanie prezydentem. Sikorski ma żonę, która jest Amerykanką, może to wpłynąć negatywnie na Polaków.
A więc Tusk nie ma przed sobą łatwych decyzji...
Tomasz Jędrzejczak
Ostatnie odpowiedzi
21 tygodni 5 dni temu
25 tygodni 3 dni temu
25 tygodni 3 dni temu
1 rok 10 tygodni temu
1 rok 16 tygodni temu
1 rok 17 tygodni temu
1 rok 19 tygodni temu
1 rok 19 tygodni temu
1 rok 19 tygodni temu
1 rok 26 tygodni temu